Jestem dziś tak zmęczona, ale zarazem zadowolona. No, bo co bądź, dziś się sporo napracowałam. Ale przynajmniej mam to już z głowy :) Ledwo patrze na oczy, ale znając życie usnę za dwie godziny, może trzy?
Za to, jak to po męczącym dniu, pora na odpoczynek. Dobra muzyka na głośnikach i herbatka, wcześniej film, a wcześniej... wieczorny spacer z koleżanką. Mi to pasuje. I to "BOSKI".
Więc niech będzie, bosko ... :p
Dzień dobry :3 Jestem jeszcze wczorajsza. W sumie 15 minut temu otworzyłam oczy. Aktualnie siedzę z kubkiem kawy, z papierosem i wcinam jajecznicę. Poranek idealny wręcz.
I jeszcze jakbym mogła nie dodać mojej ukochanej muzyki na głośnikach i paru książek, które, aż budzą we mnie uśmiech.
Dziś towarzyszy mi 30STM, odkąd wstałam z łóżka. Ich nowy teledysk jest oczywiście odnośnikiem do klipu z poprzedniej płyty "This is War" - Closer to the age. Natomiast bardziej mi się podoba. Dziś w drodze do Satbucks'a zapewne też nie przepuszczę tego moim słuchawkom. = pasek głośnik.
Za to dziś przeglądając strony wpadłam na jedno zdjęcie. I ta myśl muszę to mieć. Gdzieś już podobny widziałam. Natomiast nie mam. Teraz będe się musiała rozejrzeć po sklepach.
Za to moim niedawnym odkryciem było, że mam całkiem sporo fajnych butów na dnie szafy. Znalazłam swoje różowe buciki. Co prawda chodziłam w nich ze dwa razy, ale teraz chyba zacznę w nich śmigać :)
(identyczne, tylko całe różowe, z wkładką w kwiatki)
Jak zwykle siedzę po nocy :) Zapewne dopiero za dwie godziny, albo trzy pójdę spać. Jednak siedząc po nocy w internecie, często przeglądam filmy, filmiki. I tak i tym razem. Zachwyciłam się. Teraz gwałcę replay. Zdecydowanie jestem na tak. Moje ulubione... AlunaGorge :3
A tak po za tym.... zdążyłam juz zaliczyć nocną wędrówkę do lodówki :p Ale jak zwykle jest "pusta" i z oburzeniem zamykając jej drzwi, pozostało na pierwszej, mojej myśli... "herbatka na noc nie jest zła". I papieros.
Jakbym mogła dziś nie zahaczyć o Starbucks'a :) Zwłaszcza, że tak przyjemna jest tam obsługa. No, przynajmniej tam gdzie ja chodzę. Kawa mrożona, ta bita śmietana, posypka i masa kalorii. Ale to ostatnie jest nieistotne, kiedy nic innego z tym smakiem nie może się równać :)